Technika

2 postów

Najdziwniejsze konstrukcje Formuły 1

 

Innowacyjność w Formule 1 nie zna granic – wygrywa ten, który najlepiej potrafi odnaleźć się w tzw. szarej strefie regulacji FIA. Na przestrzeni lat inżynierowie dwoili się i troili z najrozmaitszymi rozwiązaniami tylko po to aby móc uciąć kolejne setne z czasów okrążeń i stanąć na upragnionym podium.

W tym wpisie przedstawimy wam najdziwniejsze samochody Grand Prix jakie dotychczas wyjechały na tor!

1976-Ligier-JS-5
1976 Ligier JS-5

1. 1976-77 Tyrrell P34

Jedyny sześciokołowy bolid któremu nie tylko udało się wystartować w Formule 1 ale również wygrać wyścig! Założenia tej konstrukcji były proste – dwa mniejsze przednie koła zamiast jednego większego miały za zadanie zwiększyć przyczepność zmniejszając tym samym opór powietrza. Niestety, jako że sam pomysł nie budził entuzjazmu u reszty zespołów, Goodyear – dostawca opon Tyrell’a – nie widział sensu w udoskonalaniu ogumienia dla tegoż bolidu co w rezultacie było jedną z przyczyn upadku tego projektu.

Tyrrell P34

2. 2001 Arrows A22

W 2001 roku zespołowi Arrows było daleko do doskonałości. Bolid jakim dysponowali był również daleki od ideału – szczególnie można było to odczuć w aerodynamice. Aby polepszyć sferę aero konstrukcji, zespół uciekł się do zamontowania dodatkowego skrzydła nad obecnym już przednim spoilerze, owe ‘rozwiązanie’ zostało zaprezentowane podczas sesji treningowych Grand Prix Monako, zostało jednak szybko zabronione przez FIA, które tłumaczyło iż stwarza ono zbyt wiele zagrożenia oraz przyczynia się do znacznego ograniczenia i tak niedużej widoczności kierowcy.

Arrows A22

3. 1978 Brabham BT26

Ten model Brabham’a używał olbrzymiego wiatraka który dosłownie przysysał bolid do ziemi. Dzięki temu rozwiązaniu auto było tak szybkie, że stosowanie tego typu metod zostało zabronione już po pierwszym wyścigu.

Brabham BT26

4. 1971 March 711

March 711 żartobliwie nazywany Tea Tray (czyli dosłownie taca do herbaty) otrzymał swój przydomek dzięki specyficznemu kształtu przedniego skrzydła. Lata 70 naznaczyły się w historii Formuły 1 jako zdecydowanie te posiadające jedne z najdziwniejszych samochodów w historii tego sportu.

March 711

5. Bolidy z sezonu 2014

W sezonie 2014 zespoły dostały praktycznie wolną rękę jeżeli chodzi o projektowanie “nosów” swoich bolidów… dosłownie nosów…

Caterham CT05 Renault

Grand Prix Azerbejdżanu – ciąg dalszy wyścigu zbrojeń

Jak oznajmia magazyn Autosport, specyfika Baku – toru o długich prostych oraz wielu 90-stopniowych zakrętach – wymaga specyficznego podejścia ze strony aerodynamicznej. W przeciągu dwóch lat od wprowadzenia Azerbejdżanu na stałe do kalendarza wyścigów Formuły 1 zespoły szybko zrozumiały iż rozwijanie możliwie największych prędkości na prostych tego toru jest kluczowym elementem do odniesienia sukcesu. Aby móc tego dokonać, stajnie próbują znaleźć złoty środek obniżając docisk aerodynamiczny (tym samym zwiększając prędkość maksymalną bolidów) nie chcąc również stracić zbyt wiele względem przyczepności pojazdu.

Sesje treningowe w Grand Prix Chin ukazały nam przedsmak inżynierskich rozwiązań zarówno u Ferrari  jak i u Mercedesa przygotowujących się zawczasu na nadchodzący wyścig – oba zespoły testowały bowiem własne wersje ‘łyżeczkowych’ tylnych skrzydeł, których zadaniem jest znaczna redukcja oporu aerodynamicznego przy utrzymaniu jak najlepszego docisku. Efekt ten uzyskano dzięki wymodelowaniu środkowej sekcji skrzydła tak, aby redukowała opór czyniąc linię bolidu bardziej opływową.

Jako iż Formuła 1 jest bardzo dynamicznym sportem, zaś zeszłoroczne Baku ukazało nieprzewidywalną naturę ulicznych torów, spodziewamy się iż w tym roku również obejrzymy wiele akcji podczas tego jakże ekscytującego weekendu.

(źródło: Autosport.com)